Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
7 postów 13 komentarzy

Mateusz Mielnik

Mateusz Mielnik - Przedsiębiorca oraz działacz społeczny i polityczny. Od kwietnia 2012r. Prezes Klubu Czerwonej Wieży.

Afera żarówkowa, czyli Prezydent gasi światło

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Medialnym tematem była ostatnio wypowiedź Prezydenta Andrzeja Dudy w Berlinie na temat żarówek. Została ona powszechnie - i słusznie! - wyśmiana. Warto jednak pochylić się nad nią nieco bliżej.

Przypomnijmy, Prezydent Duda jako przykład przeregulowania Unii Europejskiej podał kwestię zakupu żarówek:

"Mam poczucie, że my w ramach Unii Europejskiej mamy niedosyt demokracji. Wielu ludzi zadaje sobie pytanie, dlaczego Unia Europejska zabrania tego, zabrania tamtego. Dlaczego na przykład w sklepie nie można w tej chwili kupić już zwykłej żarówki, można kupić tylko żarówkę energooszczędną?
Nie wolno kupić, bo Unia Europejska zakazała. To są problemy, nad którymi zastanawiają się ludzie. Nie wiem, czy to przypadkiem nie jest jedna z przyczyn Brexitu."


Oczywiście nie twierdzę w żadnym razie, że Unia Europejska jest organizacją demokratyczną - absolutnie nie! Podobnie proszę nie odbierać tego jako pochwałę unijnej biurokracji - UE jest przeregulowana i to jest fakt! Po prostu nie jest to tematem niniejszego wywodu.

Bardziej ta wypowiedź zwróciła moją uwagę z innego powodu. Otóż z Prezydenta Andrzeja Dudy, uważanego powszechnie za "PiS-iora", "marionetkę" czy "długopis Jarosława" wyszła właśnie Unia Wolności*, z całym swoim parszywym neo- liberalizmem. Nie ważne są tu wyższe wartości, takie jak ochrona środowiska, nie ważne dobro konsumentów, oszczędność, itp., największą świętością jest wolny rynek. Wolny rynek uber alles!

Tymczasem stare nieenergooszczędne żarówki zużywają prawie 7 razy więcej energii niż żarówki LED-owe. Przy obecnej cenie energii elektrycznej wymieniając jedną tylko żarówkę na LED zaoszczędzić można ok. 70 złotych rocznie. Do tego dochodzi kwestia trwałości. Zwykłe żarówki, o które tak się Prezydent A. Duda upomina wytrzymują średnio 1-2 tys. godzin świecenia, podczas gdy LED-owe 15-25 tys.! Tak naprawdę zatem tradycyjna żarówka jest wobec nowszego odpowiednika konkurencyjna tylko pod jednym względem - jednorazowej ceny zakupu.

I tu dochodzimy do sedna samego zakazu. Są ludzie, którym wydaje się, (tak, tak, podkreślmy wyraźnie: WYDAJE SIĘ), że nie stać ich na energooszczędne żarówki. Być może nikt im nie uświadomił ogromu oszczędności jaki niesie ze sobą wymiana żarówek. Być może w chwili, gdy stara żarówka przepali się, nie mają fizycznie tyle pieniędzy, by od razu kupić LED-ową a nie chce im się na nią odłożyć. W każdym bądź razie w warunkach "świętego wolnego rynku" tacy ludzie mieliby wybór i mogliby kupić tradycyjną żarówkę ze szkodą nie tylko dla siebie, ale i dla środowiska naturalnego, a zatem dla nas wszystkich. Pół biedy jednak jeżeli żarówki takie kupują zwykli ludzie, którzy za ich eksploatację zapłacą za swoje. Gorzej, gdy tradycyjne żarówki chce włączać Prezydent RP, który za prąd płaci naszymi pieniędzmi. Przypomnijmy: ok. 70 zł rocznie na jednej żarówce, a wyobraźmy sobie ile ich w Pałacu Prezydenckim jest.

Okazuje się zatem, że jak w starym powiedzeniu "raz w roku i lis zje kukurydzę" tak w życiu raz w roku i Unia Europejska zrobi coś pożytecznego. Zakaz produkcji i sprzedaży tradycyjnych żarówek nie tylko zmniejszył zużycie energii, ale i wymusił rozwój technologiczny w zakresie energooszczędnych żarówek. Oczywiście nie polskie firmy będą produkować takie żarówki, ale przykład ten pokazuje, że unijni decydenci o swoich potrafią zadbać.

W polskim systemie politycznym rola Prezydenta jest stricte dekoracyjna. Nie sprawuje on realnej władzy, a jedyną możliwością zapisania się w historii w jakiś pozytywny sposób jest zostanie kimś w rodzaju "Ojca Narodu". A jak "Ojca" to i wychowawcy. Tymczasem A. Duda nie tylko nie wychowuje Narodu w duchu oszczędności, ale i swoim przykładem pokazuje, że lepiej żyć rozrzutnie na koszt innych. Oczywiście ocenę takiego postępowania należy pozostawić wyborcom. Choć ci, jak pokazuje przykład wyborów w Warszawie, potrafią być więcej niż wyrozumiali i dla znacznie gorszych machlojek.

 



*A propos Unii Wolności przypomniało mi się porównanie jakiego ktoś z moich znajomych (nie pamiętam już niestety kto) użył kiedyś wobec tej formacji i wobec dawnej partii JKM: Unia Polityki Realnej jest koncentratem neoliberalizmu, z którego - po rozcieńczeniu - otrzymuje się gotowy produkt w postaci Unii Wolności. Była to aluzja wobec licznych transferów młodych (choć już na tyle dojrzałych, że wyrosłych z Korwina) działaczy UPR do UW. Ale to taka uwaga na marginesie.

KOMENTARZE

  • Bardzo przepraszam, że nie na temat, ale co to jest...
    Klub Czerwonej Wieży?
  • @Jan Paweł 15:55:31
    Klub Czerwonej Wieży to organizacja społeczno- polityczno- kulturalna polskiej inteligencji patriotycznej. Obecnie wchodząca w skład Klubu Narodowej Demokracji i Narodowego Frontu Polski (tego prawdziwego, bez przebierańców). Główne założenia:
    *. Moralne funkcjonowanie Państwa,
    *. Odbudowa polskiego przemysłu,
    *. Uzdrowienie polskiego sektora finansowego,
    *. Rozwój nowoczesnych technologii.
  • Wyśmiali Dudę za jego wypowiedź o żarówkach?
    Poznać głupiego po śmiechu jego.

    http://zdrowepasje.pl/content/żarówki-led-które-niszczą-nasze-zdrowie
    https://www.spidersweb.pl/2012/09/diody-led-tez-maja-wady-nie-zastepujmy-nimi-swietlowek.html
    https://tech.wp.pl/zarowki-led-niszcza-wzrok-przerazajace-wyniki-badan-6034872115249793a

    Może z czerwonej wieży tego nie widać, ale nie zawsze nowe jest lepsze od starego.
  • @Lotna 17:26:35
    link 1 - strona nie znaleziona

    link 2 - "Ogunseitan dodaje, że łamiąc pojedynczą diodę LED i oddychając prawdopodobnie nie zachorujemy na raka. By to się stało, potrzeba o wiele więcej szkodliwych materiałów." (...) "Zarówno świetlówki, jak też diody LED nie są rozwiązaniami dobrymi ze względu na toksyczność. Byłyby bardzo dobre, gdyby się nie tłukły, a ludzie oddawaliby je do punktów odnowy. Okazuje się bowiem, że to użytkownik jest winny tej sytuacji." - czytanie ze zrozumieniem się kłania.

    link 3 - szkodliwe jest patrzenie na sztuczne światło w ogóle - znów czytanie ze zrozumieniem się kłania.
  • @Mateusz Mielnik 17:47:51
    Link 1 - przed chwilą tę stronę otworzyłam, więc proszę szukać dalej.

    Z pewnością nie mnie a panu z czerwonej wieży kłania się czytanie ze zrozumieniem

    Link 2 - „prawdopodobnie” to nie to samo co „na pewno”. Zaleźy to od wielkości dawki trucizny w stosunku do masy ciała. Dzieci są narażone o wiele bardziej niż dorośli.
    Żarówki skonstruowano tak, że się tłuką, co z pewnością nie jest winą konsumentów. Nie jest winą konsumentów, że zamieniono żarówki nie zawierające trucizn na toksyczne. Jeśli przestaną się tłuc, to wtedy będzie można podyskutować o ich zaletach. Komuś, kto ma na względzie ochronę środowiska, skażenie środowiska powinno być argumentem, nawet jeśli siedzi na wysokiej wieży, skąd nie widać szczegółów.

    Link 3 - to że każde sztuczne światło jest szkodliwe, to nie znaczy, że ludzie powinni być zmuszani do używania bardziej szkodliwego od mniej szkodliwego; wręcz przeciwnie.
  • Wiele rzeczy rozgrywa się na zasadzie napędzania bezrozumnego stada.
    Żeby rozważyć żarówki należy rozważyć wiele aspektów.
    Oddziaływanie żarówek na nasze zdrowie:
    Żarowa jest żarówką o świetle stabilnym kolorze odpowiednim dla oka ludzkiego, jednak mało ekonomicznie wykorzystującym energię elektryczną.
    Żarówka LED, bardzo energo oszczędna, tanie modele charakteryzują się migotaniem 50-60 Hz, które niewidoczne dla oka oddziałuje niekorzystnie na nasz układ nerwowy. W dzisiejszych rozwiązaniach tę wadę usunięto poprzez zastosowanie luminoforów. Tak więc pod względem naszego zdrowia jest to żarówka równie bezpieczna co żarowa znacznie przyjaźniejsza dla naszej kieszeni.

    Żarówka świetlówka, również wykorzystująca luminofor zapewniający światło stabilne, ale w sytuacji zbicia pojawiają się opary rtęci, bardzo niebezpieczne i długo oddziałujące na nasze organizmy.

    Z punktu widzenia gospodarki, każdy wytworzony wat energii to zanieczyszczenie środowiska, a w naszej gospodarce, gdy w małym stopniu stosujemy źródła odnawialne to również zużycie surowców energetycznych.

    Przy zaniedbaniach w energetyce pomysł Dudy z wykorzystaniem żarówek żarowych jest niestety idiotyzmem, szybko uzyskamy sytuację w której będzie trzeba wyłączać dostawy energii w szczytach poboru.

    Wypowiedź Dudy należy ocenić posiadając co najmniej tę wiedzę i niestety mądrą ona nie była.
  • naciskacz, propagandzista, politruk, lobbysta
    nikt nie wie, jaki wpływ na zdrowie ma oświetlenie LED, mimo, że jest stale pod tym kątem ulepszane,

    trwałość żarówek LED to tyko propaganda, ja mam już pełen karton spalonych.

    Żarówki ledowe nie przynoszą oszczędności, bowiem każdy korzysta z takiej ilości światła, na jaką go stać. Wielu ludzi w ogóle nie gasi świateł LED.

    Gdyby biurokraci z uni mieli poczucie przyzwoitości, to ograniczyliby ilość spożywanej przez obywatela energii. Ten sam by decydował, czy przydział wykorzystać na oświetlenie, ogrzewanie, gotowanie, czy prace ręczne wspomagane elektrycznymi narzędziami, jak również jazdę samochodem lub tramwajem.

    To z Ciebie należy się śmiać.
  • @interesariusz z PL 20:29:25
    Przecież my , jak zwykle sto lat za murzynami .Salut . https://alphabetlighting.com/human-centric-lighting
  • @Zawisza Niebieski 19:48:05
    jak mniemam, jest Pan nieświadomy istnienia PRLu, w którym w Polsce żyło nie mniej ludzi niż obecnie, i wszyscy używali tradycyjnych żarówek, oraz ograniczeń zasilania, powodowanych przez przemysł, a nie przez "szczyty poboru przez żarówki".

    Niech Pan porówna pobór pralki, czajnika, z poborem oświetlenia opartego na tradycyjnym oświetleniu.

    Dawne gospodarstwo domowe pobierało na oświetlenie tyle mocy, co obecnie pobiera energooszczędny telewizor.

    A niebawem będziemy ładować samochody.
  • @interesariusz z PL 20:29:25
    wyzwiska w tytule tej uwagi nie są umieszczone w celu obrażenia autora (w przeciwieństwie do końcowego zdania), tylko w celu zaznaczenia, co myślę o "lobbystach".
  • Miałem w piwnicy tradycyjną żarówkę
    i napisy na ścianie Pink Foyd, led Zeppelin, Deep Purple.
    Żarówka została wkręcona w czasie gdy te zespoły były u szczytu sławy.
    Przepaliła się ok. 10 lat temu...
    W kuchni miałem lampę z pięcioma żarówkami . Wytrzymały kilkanaście lat do zezłomowania żyrandola. Ale to był wytwór gospodarki socjalistycznej.
    Poza tym jak Lotna podaje wiele źródeł stwierdza , że częstotliwość drgań tych żarówek jest szkodliwa.
    Znacznie przesadzona jest trwałość żarówek ledowych w warunkach domowego użytkowania, a więc częstego włączania i wyłączania. To własne kilkuletnie doświadczenia.
  • @interesariusz z PL 20:35:21
    Świadomy jestem zarówno PRL jak i faktu, że dziś każdy w domu ma po kilka urządzeń pracujących w trybie standby zużywających 24 godziny na dobę po 5-10W, w domu była lodówka, pralka telewizor radio ot i wszystko. Teraz tych urządzeń jest znacznie więcej. Kiedyś wodę gotowano na gazie, teraz każdy ma czajnik elektryczny telefony, tablety, komputery, wszystko trzeba naładować, zasilać.

    Samochody elektryczne to kolejna ściema. Przy energii elektrycznej uzyskiwanej z węgla jeśli dołożymy do tego koszty utylizacji baterii to wychodzi na to, że są to pojazdy mniej ekologiczne niż z napędem benzynowym.
  • @Zawisza Niebieski 10:10:20
    dobre zastosowanie napędu elektrycznego
    https://www.youtube.com/watch?v=4rTP4_zqjW8

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY